Malarstwo ścienne w salonie fryzjerskim
Wrzesień 17, 2016

Biomechanika, nowoczesny obraz UV

Malowanie farbami fluorescencyjnymi, mural UV

Steampunk, mural UV świecący w ciemności

W jaki sposób ciekawie i nieszablonowo zaaranżować lokal użytkowy? Istnieje wiele możliwości, a w tym poście prezentujemy jedną z propozycji – naszą odpowiedzią na to pytanie są trzy słowa: steampunk, biomechanika i ultrafiolet. To zgodne trio zaowocuje nowoczesnym, świetlistym muralem ściennym 3D, które przeniesie nas w niezwykły i zagadkowy świat science fiction.

Surrealizm w świetle UV

Obraz został zaprojektowany w stylu steampunkowej biomechaniki, a więc nawiązującym do epoki wiktoriańskiej i maszyn parowych. Ten jeden z wielu kierunków science fiction został dodatkowo połączony z biomechaniką, stylem niezwykle popularnym wśród osób uwielbiających tatuaże i zajmujących się nimi. A żeby dopełnić całości do wykończenia trójwymiarowego malowidła użyte zostały specjalne farby, których pigmenty zawierają specyficzny związek chemiczny – luminofor. Po oświetleniu graffiti lampami ultrafioletowymi świeci on tzw. zimnym światłem. Efekt luminescencji możemy zaobserwować na zamieszczonych zdjęciach. Mural mieni się zróżnicowaną i doskonale kontrastującą ze sobą niebieską i żółto-zieloną świetlistą kolorystyką.

Graffiti wykonane zostało za pomocą aerografu, metodą natryskową, co zapewnia idealne, równomierne nałożenie farb. Elementy dopracowano pędzlem. Wyraźna jest wysoka dbałość o szczegół. W zwykłym świetle możemy zauważyć, że został on utrzymany w monochromatycznej tonacji, a tło jest czarno-szare. Również w tej kolorystyce mural wygląda bardzo atrakcyjnie. Malowidło cechuje się umiarkowanie statyczną kompozycją, nieznacznie większą dynamikę wykazuje kobieca postać. Dzięki malowidłu ściennemu lokal uzyskał niesamowity charakter z pogranicza różnych światów, co nie umknie ani gościom, ani klientom.

Malowanie obrazu farbami fluorescencyjnymi. Jest to ciekawy sposób na aranżację nowoczesnych wnętrz.

 

Serce na dłoni

Malowidło zajęło dwie ściany. Na przełamanym, lekko brudnym żółto-zielonym fluorescencyjnym tle namalowane zostały dwie postaci, męska i kobieca, nie takie jednak typowe. Są zbudowane z niezliczonych skomplikowanych podsystemów, procesorów, przewodów, czujników, chipów, pomniejszych trybików i kół zębatych. Mechanika miesza się z życiem, biologią, czego efektem są tak niesamowite dwie jednostki. Ich twarze przypominają co prawda ludzkie, a oczy zdają się postrzegać świat realny, ale ich budowa przeczy przynależności do gatunku ludzkiego, do grona potomków Adama i Ewy. Zdecydowanie jednak osobnikom pochodzącym nawet z innego świata i będącym wykwitem zaawansowanej technologii nie obce są typowo ludzkie uczucia i namiętności, co możemy odczytać z ich gestów i zachowania. Mechaniczny mężczyzna z powagą patrzy na znajdujące się powyżej jego dłoni serce, również składające się z metalu i tworzyw sztucznych. Kobieta-robot, której włosy to powiewający zbiór kabli, w których czają się wystające ostrza na czubku głowy, ma oczy zdolne do projekcji obrazu – dzięki niej powstała wizja biomechanicznej osy, znajdującej się na plastrze miodu. A może jest ona zdolna nie tylko do projekcji, ale wręcz do tworzenia takich stworzeń? Kolejna osa lata bowiem tuż za jej plecami.

Biomechanika, nowoczesny obraz który podkręci każde wnętrze

Mural UV namalowany farbami fluorescencyjnymi

 

 

Powrót